THE BLOG

29
Lis

Konkursy zgodne z regulaminem Facebooka

Organizowanie konkursów na jedną z największych platform społecznościowych, jaką jest Facebook, stało się już codziennością. To element zwyczajnych działań marketingowych przeprowadzanych w ramach kampanii reklamowych. Mają za zadanie przyciągać więcej użytkowników, zwiększać liczbę zainteresowanych klientów i angażować ich do aktywności na rzecz firmy czy sklepu. Wiele konkursów nie przynosi jednak takiego skutku, ponieważ oferowane w ten sposób nagrody padają łupem osób, które oczekują wyłącznie darmowego produktu, a nie są w żaden sposób związane z działalnością danej firmy.

Regulamin organizowania konkursów

Podstawą skutecznych działań na Facebooku jest ich zgodność z regulaminem tej platformy społecznościowej. Niektórzy nie pofatygują się o przeczytanie tych kilku istotnych punktów i ryzykują usunięciem konkursu lub nawet zablokowaniem profilu, ze względu na nielegalne zasady. Otóż Facebook zastrzega sobie, że niedopuszczalne jest udostępnianie postu z informacją o konkursie na osi czasu użytkowników. Takie działanie jest często właśnie przedmiotem konkursu, a im więcej udostępniania, tym większe szanse na nagrody. W żadnym wypadku nie wolno tego robić, podobnie jak nie można tagować postów konkursowych. Regulamin Facebooka mówi ponadto, że każdy konkurs musi się charakteryzować jasnymi i przejrzystymi zasadami, które muszą być ujęte w poście konkursowym. Zwycięzca może zostać wyłoniony według kryterium uzyskania jak największej ilości „lajków”.

Aplikacje konkursowe

Warto pamiętać również o możliwości skorzystania z aplikacji konkursowych, które udostępnia platforma. To gwarancja jasnych zasad konkursowych oraz łatwości wyłonienia zwycięzcy, ale nie każdy może i chce pozwolić sobie na taką opcję. Zwykle decydują się na to duże profile społecznościowe, głównie ze względu na ich cenę. Pamiętajmy, że przestrzeganie regulaminu jest niezwykle istotne. W przeciwnym razie grożą nam konsekwencje. Poniosły je już choćby takie firmy jak House, Cropp, czy nawet blog Kasi Tusk. Bądźmy więc uważni i kierujemy się sprawdzonym schematem konkursowym.

23
Lis

Skąd się bierze cyberprzemoc?

Agresja i tzw. hejt bardzo mocno zalały cały internet. Są wszechobecne i trudne do wyeliminowania. Skąd wzięło się to zjawisko? Czy jest ono naturalną konsekwencją anonimowości związanej z uczestnictwem w sieci, czy też może stanowi jakąś potrzebę wyładowania agresji tkwiącą w ludziach, którzy nie są zbyt zadowoleni ze swojego życia?

Przyczyny agresji w sieci

Główną przyczyną internetowej przemocy jest anonimowość. Osoby, które dopuszczają się agresywnych zachowań często czują się bezkarni, mają przekonanie, że za ich negatywne oraz wulgarne komentarze wobec innych, nie spotka ich żadna konsekwencja. W ten sposób także dochodzi do tzw. „internetowego efektu odhamowania”. Ludzie, którzy w świecie realnym są nieśmiali lub łagodni, w cyberprzestrzeni pozwalają sobie na dużo więcej, mają wówczas szansę wyrażenia swoich emocji, które głęboko w nich tkwią. Co ważne, nie widzą, jak czują się ci, do których kierują swój hejt. Obrażanie wydaje się być wtedy łatwiejsze, gdyż nie ma żadnej reakcji ze strony drugiego człowieka.

Różne formy agresji w internecie

Jednymi z najczęstszych postaci agresji, mającej miejsce w przestrzeni internetowej,  jest wyrażanie niepochlebnych opinii na temat osób znanych, ale także tych zupełnie anonimowych. Wystarczy poczytać komentarze umieszczane pod artykułami, filmami itp., aby przerazić się agresją wyrażanych tam opinii, ich wulgarnością, negatywną mocą. Z tym trudno jest walczyć, o ile jest to w ogóle możliwe. Często obserwuje się także agresję w stosunku nie tylko do konkretnego odbiorcy, pojedynczego człowieka, ale większej grupy osób.

Jak się bronić przed agresją?

Agresja w cyberprzestrzeni może dotknąć każdego. Warto się przed nią chronić choćby przez unikanie dyskusji, które mogą przyjąć postać hejtu. Raczej nie starajmy się wymieniać z nikim obcym komentarzy, szczególnie tych negatywnych. Często również nie ma potrzeby ich czytania, ponieważ niejednokrotnie reagujemy na nie nazbyt emocjonalnie. Dotykają nas, nawet jeśli nie są kierowane bezpośrednio do naszej osoby. Starajmy się także nie udostępniać nikomu własnych danych, prywatnych zdjęć czy informacji, a nade wszystko adresu zamieszkania. Niektórzy użytkownicy internetu mają z gruntu złe zamiary i od razu wykorzystają to przeciwko nam. Pamiętajmy, że internet daje wiele możliwości do popełnienia przestępstwa. Trzeba też chronić dzieci przed agresją, przemocą, molestowaniem, ponieważ jest to dziś bardzo poważny problem. Wciąż czekamy na stosowne ustawy i regulacje prawne, które zajmą się walką z przemocą w internecie oraz powszechnym hejtem.