THE BLOG

14
Cze

Facebook traci, a co zyskuje?

Wszyscy pamiętamy erę Naszej Klasy, która jeszcze nie tak dawno podbiła serca wielu użytkowników Internetu. Portal trafił na dobry grunt, lecz niestety tak szybko jak zyskał uznanie, tak szybko stracił swoją świetność. Dziś jeszcze funkcjonuje, ale po zalogowaniu gołym okiem widać, że dogorywa. Czy taki sam los spotka Facebook, ale na międzynarodowym podwórku?

Młodzi uciekają – to wieści koniec?

Nic nie trwa wiecznie, a zwykle wszystkie zachwyty szybko ulatują. Spektakularne sukcesy mają swoje pięć minut i wydaje się, że Facebooku ma to już niestety za sobą. Pomyśl przez chwilę, dlaczego Nasz Klasa tak szybko straciła zainteresowanie młodych użytkowników? Ponieważ zyskała zainteresowanie tych starszych. Nikt nie chciał już mieć nadzoru rodziców, którzy chętnie wysyłali zaproszenia do grona znajomych czy rodziny swoim dzieciom. Trudno było odmówić tej propozycji, bo od razu jako dziecko stawałeś się podejrzany. Tak samo jest dziś z Facebookiem. Zgodnie z szacunkami NapoleonCat w 2018 roku w Polsce portal ten utracił aż 18% młodych ludzi mających od 13 do 17 lat, czyli 300 tys. osób. Zyskał jednak 14% użytkowników w grupie wiekowej 35-44 lata i 42%  z przedziału 45-54.

Gdzie tu uciekać?

Użytkownicy wcale nie zrazili się do Facebooka ze względu na komunikaty o wycieku prywatnych danych. Raczej chętniej z niego uciekają przed dorosłymi przenosząc się na Instagram czy Snapchat. W grupie 18-27 lat Instagram odnotował duży wzrost zainteresowanie, ponieważ aż o 31%, a w przedziale wiekowym 35-44 jest to wzrost 95%. Nic to jednak w porównaniu z grupą osób 45-54 lata, którzy wręcz masowo zaczynają zakładać konta na Instagramie. Tu procent ich obecności zwiększył się aż o 122%. Instagram będzie więc kolejnym przegranym portalem, który zaliczy unicestwienie tylko dlatego, że „rodzice” postanowili go masowo polubić? Gdzie teraz mają uciekać młodzi? Czy tu pojawia się luka na coś nowego?

Czy Facebook upadnie?

Nie wydaje się, że koniec Facebooka jest bliski, mimo faktu, iż młodzież masowo się z niego wyrejestrowuje. Portal ten stał się raczej doskonałym sposobem promowania własnej firmy, narzędziem do masowego porozumiewania się ludzi. Obecnie w przeważającej mierze służy potrzebom marketingowym, aniżeli indywidualnemu użytkowaniu. Dużą rolę odgrywa tu taże Messenger, który zaraz obok Whats Up jest najpopularniejszym komunikatorem. Wieszczenie jego końca byłoby zatem dużym nadużyciem i mijałoby się z prawdą.

Facebook skupia niemal 80% internautów

Zgodnie z badaniem Gemius/PBI w grudniu 2019 roku na Facebook zawitało aż 21,48 mln użytkowników, co przekłada się na 76,47% internautów w Polsce. Ich ruch na stronie był spory, ponieważ wykonali  3,53 mld odsłon, a każdy spędził na niej przeciętnie 5 godzin, 19 minut i 27 sekund. Powyższe dane przekonują więc, że póki co Facebookowi nie grozi nic złego, ponieważ młodzież nie ma jeszcze przewagi na świecie i ich ucieczki nie robią na tym popularnym portalu społecznościowym większego wrażenia.