Blog

30
Kwi

Czy można się uzależnić od Facebooka?

Uzależnienie od Facebooka, jakkolwiek wydaje się być nieprawdopodobne, rzeczywiście ma miejsce. Dotyczy to oczywiście wszystkich mediów społecznościowych i może się pojawić w każdym wieku.

Facebook Addiction Disorder

Nieustanna chęć spędzania czasu w mediach społecznościowych, ciągłe przeglądanie zdjęć i wstawianie postów nie doczekało się, co prawda, jeszcze własnej jednostki chorobowej, aczkolwiek stało się symptomatyczne. Stanowi nie lada problem, głównie wśród młodych ludzi, którzy niemal przenoszą się z własnym życiem do Facebooka, Twittera czy Instagrama.

Objawy?

Trudno mówić o konkretnych objawach choroby, która nie jest jeszcze skategoryzowana. Mamy tu raczej do czynienia z czymś, co z pewnością za jakiś czas stanie się poważnym medycznym problemem. Obecnie uzależnienie od Facebooka i innych mediów społecznościowych ma swoją projekcję na przykład w załamaniach nerwowych. Istnieją przypadki leczenia psychiatrycznego po tym, jak ktoś został na przykład skrytykowany za kiepski wygląd czy zbyt dużą wagę. Można również bardzo boleśnie przeżyć czyiś sukces lub powodzenie w życiu prywatnym. Dlaczego? Ponieważ wciąż chcemy komuś dorównać. Nasze życie staje się wyścigiem, a dodatkowo pragniemy się uzewnętrznić w internecie, gdyż z łatwością możemy publikować tylko to, co wydaje się nam atrakcyjne.

Równie niebezpieczne jak alkoholizm

Przedziwna natura człowieka sprawia, że od wszystkiego możemy się uzależnić. Narkotyki i alkohol są bardzo powszechnymi używkami. Teraz jest to także internet, bez którego niektórzy po prostu nie potrafią żyć. Zwraca na to uwagę psycholożka kliniczna Susan Flores, która opublikowała książkę poświęconą temu problemowi pt, „Sfesjowani”.

Kto jest narażony na uzależnienie?

Potencjalnie może to być każdy. Najczęściej mowa tu jednak o osobach z pokolenia Y, a więc tych urodnych w latach 86′-97′ oraz 61′-85′. Z pewnością będą to też osoby o mniejszym poczuciu własnej wartości, które w ten prosty sposób chcą wzmocnić swoją wartość. Bez wątpienia dużo łatwiej jest nawiązać relację online, zamiast spotkać się z kimś w prawdziwym życiu. Tutaj można się wykreować tak, jak tylko chcemy i raczej nikt nie zweryfikuje prawdziwości tego, jak się przedstawimy.

Mechanizm uzależnienia

Proces uzależnienia jest taki sam, jak w przypadku wszystkich innych używek. Przekonujemy się, że Facebook staje się naszym sposobem na wyluzowanie oraz relaks. Daje nam zadowolenie i chwilę przyjemności, a także ucieczki od rutyny dnia codziennego, co z czasem nas po prosu przytłacza. Zaczynamy więc chętniej i bardziej regularnie sięgać po ten złudny środek, aż w końcu zwyczajnie nie możemy przestać. Stajemy się poddenerwowani, reagujemy złością, kiedy brakuje nam możliwości przeglądania internetu. Jest to już jak zespół abstynencyjny. Uzależnienie może przyjąć charakter fobii, na przykład wtedy, kiedy pojawiają się leki przed wyjściem z domu bez telefonu lub fantomowe wizje, że ktoś przysyła nam wiadomość na komunikatorze.

30
Kwi

7 rzeczy, które musisz wiedzieć na temat pracy zdalnej

Praca zdalna, czyli online, na komputerze, bez wychodzenia z domu stała się możliwa odkąd internet jest powszechnym narzędziem, z którego mogą korzystać niemal wszyscy. Wiele firm daje nam możliwość wykonywania efektywnej pracy z kanapy naszego przytulnego mieszkanka, więc może warto byłoby przemyśleć taką opcję? Co należy o tym wiedzieć?

Czas nie jest z gumy

To, że zostajemy w domu nie znaczy jeszcze, że możemy sobie pozwolić na wszystkie aktywności i rozrywki bez żadnej kontroli. Szybko przekonamy się, że włączenie telewizora czy przegląd prasy w internecie przeciągnie się do kilku godzin, a odkłanianie pracy na później sprawi, że po prostu zarwiemy noc. Czas nie jest elastyczny, a pracując z domu ma się wrażenie, że doba jest wręcz krótsza, niż w rzeczywistości.

Stwórz grafik działań i plan pracy

Jeśli chcesz skończyć projekt na czas, musisz ustalić sobie konkretne godziny pracy. To pozwoli ci wygospodarować chwilę na wszystko, co konieczne w danym dniu. Podział doby na konkretne aktywności jest wręcz kluczem do sukcesu. Nie planuj jednak monotonnej pracy przez kilka godzin bez ustanku, ale raczej pracuj przez godzinę, robiąc sobie na przykład 15-20 minutowe przerwy. Tak staniesz się bardziej efektywny i będziesz mieć szansę zrobić wszystko, co zaplanujesz.

Bądź dla siebie wymagającym szefem

To nieprawda, że pracując zdalnie nie masz nad sobą szefa. Sam sobie jesteś przecież szefem i powinieneś się stać wymagającym, skrupulatnym i bardzo surowym, bo w przeciwnym razie nic z tego nie będzie. Pomyśl, czy lubisz pracować pod presją, czy raczej jesteś bardziej efektywny dając sobie nieco luzu. To ty musisz opracować najskuteczniejszy sposób na działanie przynoszące wyniki.

Nagradzaj się

Bycie surowym i skrupulatnym nie znaczy jeszcze, że nie można być dla siebie dobrym. Czasem trzeba się po prostu nagrodzić. Praca stanie się bardziej motywująca, jeśli na przykład po przepracowaniu 3 dni zgodnie z grafikiem, zaplanujesz sobie wyjście do kina czy kawiarni.

Miej stałą przestrzeń do pracy

Jeśli chcesz pracować w domu, musisz mieć do tego warunki. Konieczne będzie zorganizowanie sobie oddzielnego pokoju czy choćby jakiegokolwiek przestronnego kąta z biurkiem i wygodnym krzesłem, gdzie będziesz się mógł oddać pracy i skoncentrować. Opuszczając to miejsce, odetniesz się na moment od działania, a więc się po prostu zrelaksujesz. Tym samym inne pokoje w twoim domu nie będą ci się kojarzyć jednoznacznie z aktywnością zawodową.

Spaceruj

Nie pozwól sobie na ciągłe siedzenie w domu, nawet jeśli akurat odpoczywasz. Wyjdź na spacer, pobiegaj, poruszaj się na świeżym powietrzu, ponieważ praca umysłowa będzie efektywniejsza, jeśli nasycisz swój umysł tlenem. Poza tym, ruch sprzyja koncentracji.

Dbaj o swój wygląd

Ta uwaga może się wydawać trochę niepoważna, ale pracując w domu nie musimy wyglądać elegancko. Niektórzy zostając w swych czterech ścianach, siadają do biurka w pidżamie lub szlafroku, a taka niedbałość przekłada się także na efekty naszej pracy. Zawsze dobrze wyglądaj, ponieważ twój mózg nastawi się wówczas na doskonałe wyniki.

29
Mar

Wyczerpująca praca moderatora treści portali społecznościowych

Praca w social mediach niektórym wydaje się być wymarzonym zajęciem. Wiele osób pełniących obowiązki moderatorów treści i pracujących dla takich molochów jak Facebook czy Microsoft, uznali, że się jednak pomylili. Dlaczego?

Ciekawa praca przy komputerze czy może…?

To właśnie młodzi ludzie są najczęściej podatni na pozornie intratne oferty pracy, głównie mobilnej. Chętnie decydują się na wykonywanie swoich obowiązków w domu albo pracę w firmie, w młodym i ambitnym zespole. Ta już po krótkim czasie okazywała się jednak być ogromnym ciężarem, zwłaszcza emocjonalnym. Mało kiedy mówi się jednak o obciążeniach psychicznych moderatorów treści, którzy to w pierwszej kolejności narażeni są na oglądanie niemoralnych zdjęć, filmów pełnych przemocy i odrazy. Rzadko kiedy pracownicy decydują się pozostać na stanowisku moderatora dłużej niż rok albo nawet kilka miesięcy. Są to więc przede wszystkim pracownicy tymczasowi, którzy na początku nie są jeszcze w stanie wyobrazić sobie, co tak naprawdę będzie należało do ich obowiązków i że nie będzie to tylko niewinne usuwanie komentarzy pełnych obelg czy przekleństw, a zupełnie inny kaliber spraw.

Być moderatorem oznacza mieć swojego psychoterapeutę

Jakim wyzwaniom muszą stawić czoła moderatorzy treści? Osoby, które udzieliły otwartego wywiadu w tej sprawie niejednokrotnie przyznawały, że były to materiały, które spędzają sen z powiek. Ich praca polega na przeglądaniu treści oznaczonych za niewłaściwe. Opowiadali, że ich oczom ukazywały się sceny bestialskiego traktowania zwierząt, znęcania się na swoimi domowymi pupilami. Przerażająca ilość postów bezpośrednio nawiązywała do gwałtów oraz sadyzmu na kobietach czy słabszych. Zdarzają się oczywiście treści pedofilskie, a nawet cała masa zdjęć ofiar wojen, w których to pokazuje się ludzkie wnętrzności i zmasakrowane ciała. Pozyskiwani do tej roli pracownicy w większości nie spodziewali się, z czym będę się musieli mierzyć. Cena, jaką płacą za tę pracę jest często nie do udźwignięcia i powoduje ogromne starty na gruncie psychicznym. Wielu z nich musiało potem po prostu korzystać z pomocy psychoterapeutów, aby móc otrząsnąć się z przykrych obrazów i wymazać doświadczenie pracy na stanowisku moderatora na przykład platformy YouTube. Dziś z odrazą wracają do tych bolesnych wspomnień.

Po co moderacja treści? Czy to w ogóle konieczne?

To pytanie wydaje się być już bardzo proste. Otóż okazuje się, że jest to konieczne, ponieważ patologiczne osobowości czerpią dużą satysfakcję z prezentowania przemocowych i niemoralnych treści na widok publiczny. Facebook mógłby się równocześnie stać platformą komunikacji pomiędzy tymi, którzy organizują działania przestępcze. Praca moderatora jest tu więc na wagę złota, ponieważ ktoś musi zwyczajnie reagować na treści zakazane. Niestety, najpierw będzie konieczne ich ujrzenie, a dopiero potem właściwa reakcja, komu należy to zatem pozostawić?

18
Gru

Messenger – jaki był rok 2017?

W Polsce aplikacja popularniejsza od Facebooka, niesamowity rozwój i liczby, które robią niesamowite wrażenie, nowe możliwości marketingowe. Messenger. Jaki był rok 2017 dla giganta wśród komunikatorów? Zobacz, jak to wygląda w Polsce i na świecie.

Messenger w Polsce

Według raportu Gemius PBI na listopad 2017 w naszym kraju jest aż 27,7 mln aktywnych użytkowników Internetu, z czego aż 21,5 mln korzysta z urządzeń mobilnych, co daje wzrost aż o 200 tysięcy w porównaniu z październikiem. To samo badanie jasno pokazuje, że Messenger umocnił się na podium wśród najczęściej używanych aplikacji mobilnych – korzysta z niego aż 11 135 781 osób (wzrost o 579 302 użytkowników), daje to aż 40,23% zasięgu. Dla porównania, z aplikacji Facebook „jedynie” 9 249 828 osób (zasięg 33,41%). Niekwestionowanymi liderami są oczywiście Google i YouTube.

Już same liczby pokazują, że Messenger zdobywa coraz większą popularność w Polsce, co implikuje również ogromne możliwości. Dość wspomnieć o prężnie rozwijającym się Messenger Marketingu, którego głównym narzędziem są chatboty. Już teraz wyniosły one obsługę klienta na niespotykany dotąd poziom, a specjaliści przewidują ich dalszą ekspansję. Coraz więcej światowych marek inwestuje w boty, by prowadzić jeszcze bardziej spersonalizowaną komunikację ze swoimi fanami i klientami. Rok 2018 dla botów będzie przełomowy – to stwierdzamy już teraz!

Messenger na świecie

Rok 2017 dla twórców aplikacji jest szczególnie wyjątkowy. Domyka się klamra historii, która obrazuje pewną epokę w przenikającym się świecie technologii i komunikacji. To właśnie w tym roku świętujemy 25-lecie wysłania pierwszego SMS-a. Jeśli chcesz zobaczyć, jak w ciągu tego czasu ewoluowała komunikacja, jak zmieniały się urządzenia i konkretne rozwiązania, kliknij.

Wracając jednak do meritum – największe emocje budzi liczba aktywnych użytkowników. W skali globalnej każdego miesiąca korzysta z Messengera, bagatela, ponad 1,3 miliarda użytkowników. Każdego dnia prowadzonych jest aż 7 miliardów rozmów, jednocześnie zawiązuje się aż 260 milionów nowych konwersacji per day.

W ciągu roku dało się zauważyć nową tendencję, a mianowicie komunikację grupową. Lubimy dzielić się informacjami w gronie najbliższych, ale jednocześnie coraz bardziej dbamy o swoją prywatność. Między innymi dlatego, każdego dnia 2017 roku powstało aż 2,5 miliona czatów grupowych, uczestniczyło w niej średnio 10 osób. Czy to wiele? Oceńcie sami. Dodać warto jeszcze, że najpopularniejszym emoji w rozmowie grupowej jest ”haha”, w prywatnej serca w oczach. Nawet nie chcecie wiedzieć, ile emotikonów wysłano przez ten rok 🙂

Video, ach video!

Specjaliści zajmujący się światowymi trendami w stajni Messengera odrobili pracę domową wręcz celująco. Od jakiegoś czasu widać ewidentne zainteresowanie użytkowników sferą wideo. Sam czat pisany to już za mało. Było konwersacje face-to-face, były też wideo konferencje, dlatego inżynierowie zafundowali nam nowe rozwiązania AR, czyli związane z rzeczywistością rozszerzoną.

 

Efekty są obłędne! Ponad 17 miliardów video chatów na całym świecie – prowadzono je także na Antarktyce! Nie można zapomnieć także o Messenger Day, które robi ogromną konkurencję Snapchatowi, a także Insta Stories. Prowadzone też były prace nad innowacyjną kamerą dedykowaną Messengerowi.  kto wie, może 2018 rok przyniesie upragnioną premierę.

Chcesz poznać całość raportu? Zerknij na infografikę.

Patrząc na mijający 2017 rok, możemy być pewny, iż kolejny będzie jeszcze bardziej emocjonujący. Masz swoje przewidywania i obserwacje? Podziel się nimi w komentarzach.

21
Lis

5 trendów w social mediach w 2018 roku

Social media to siła, która może odmienić współczesny marketing, a zeszłoroczne poczynania w tej branży pokazały, że rzeczywiście wpływa na reklamę. Ich znaczenie jest więc nie do przecenienia, jeśli mamy na myśli rozwój naszej firmy i jej sukces. Przyjrzyjmy się zatem, jak będą się kształtować przyszłoroczne trendy w tej branży.

Niezachwiana pozycja video

Pliki video były, są i co najważniejsze – będą miały ogromne znaczenie podczas tworzenia kampanii w social mediach. Są także istotne dla algorytmów wyszukiwarek, ale też bez wątpienia są chętniej klikane przez użytkowników. Komu się jeszcze chce cokolwiek czytać, nawet jeśli są to krótkie teksty? Warto też zwrócić uwagę na popularne Stories, które także składają się z plików video i można je udostępniać również w określonej sekcji na Instagramie.

Znikające treści

Tutaj pewne zaskoczenie, ponieważ trudno się było spodziewać, że ulotne treści, do których przyzwyczaił nas już Snapchat, będą rosły w siłę. Dlaczego? Otóż młode pokolenie użytkowników traktuje je jako bardziej autentyczne. Ponadto stwarza to pewną sytuację zaangażowania, a więc konieczność śledzenia i kontrolowania, kiedy treść pojawi się na stronie. Trzeba zatem być czujnym i wiecznie aktywnym.

Chatboty

Chatboty, które działają niemal jak prawdziwy przedstawiciel klienta, załączają się na stronie, kiedy tylko wyczują obecność użytkownika. Ten ma więc od razu informację, że jest w kręgu zainteresowania, może swobodnie i szybko o coś zapytać, zasięgnąć informacji. Największe marki od razu zdecydowały się zatem na wprowadzenie tego udogodnienia do swojego podwórka. Warto zwrócić uwagę, że Chatboty występują obecnie na Facebooku w ilości 100 tysięcy miesięcznie. Ten trend będzie stale zyskiwał na popularności.

Spersonalizowany content

To nie jest tak, że tekst zupełnie straci na znaczeniu, a na jego miejscu pojawią się wszelkie pliki multimedialne. Content będzie cenny, ale tylko jeśli trafi do konkretnego odbiorcy, a więc musi być spersonalizowany. Warto zatem przygotowywać kilka rodzajów treści, skrojonych pod konkretnych odbiorców i różnych użytkowników internetu. Mamy ich bowiem cały wachlarz. Są najmłodsi urodzeni po roku 2000, dla których internet od zawsze był całym światem i starsi, którzy korzystają z niego dopiero od pewnego czasu.

Najmłodszy odbiorca

Dzisiejsze marki już muszą myśleć o tym, jak trafić w gusta najmłodszego pokolenia użytkowników internetu. Ci potrafią być bardzo wymagający, ponieważ są od początku swego życia z internetem za pan brat.  Potrzebują więc autentycznego przekazu, ale też szybko trafiającego do nich komunikatu. Sprzedaż produktów dla tego typu odbiorców może być niełatwa, dlatego trzeba się naprawdę postarać, aby móc sprzedać im jak najwięcej. Konieczne jest także zintegrowanie mediów społecznościowych z konkretną marką, bo bez tego nie ma mowy o dotarciu do potrzeb tzw. pokolenia Z, o którym tutaj mowa.

12
Sie

Reklamy w aplikacji Messenger?

Kto liczył na to, że Messenger pozostanie obojętny na reklamy, ten się grubo mylił. Facebook, który przesycony jest reklamami sponsorowanymi, jakie pojawiają się nam w aktualnościach, nie chciał odpuścić takiej możliwości zarobkowania. Skoro z Messengera można wycisnąć kilka monet, to dlaczego by tego nie zrobić?

Jak to będzie wyglądać?

I tak pod okienkami aktywnych znajomych pojawiają się niedługo reklamy dość dużego formatu, jak na mały rozmiar Messengera. Dobrze, że oszczędzą wyświetlania tego rodzaju komunikatów w okienku rozmów, bo tego moglibyśmy już niestety nie znieść, jako zmęczeni marketingowym biznesem użytkownicy. Button CTA przekieruje nas do witryny z reklamą, jeśli tylko będziemy chcieli przyjrzeć się jej bliżej. O ile wstrzymane będzie wyświetlanie reklam w oknach rozmów, o tyle możemy się spodziewać, że czasem otrzymamy tą drogą reklamę sponsorowaną. Będziemy musieli to znieść.

Czy zrezygnujemy z Messengera?

Obecnie z aplikacji korzysta ponad 1,2 miliarda ludzi na świecie. Raczej więc ten spory tłum nie zrezygnuje z dnia na dzień z aplikacji, która pozwala im się łatwo, przejrzyście i darmowo komunikować. Reklamy z pewnością nic tu nie zmienią. Problem może być tylko z rozmiarem tego rodzaju aplikacji, która się najzwyczajniej w świecie rozrasta. Niektóre telefony tego nie zniosą, inne nie będą chciały tego znieść, ale postępująca technologa zrobi miejsce i na takie pojemnościowe potwory. Wydaje się jednak, że to w dłuższej perspektywie gwóźdź do trumny. Gadu Gadu także zaobserwował masowy odwrót klientów z chwilą, gdy reklamy zaczęły być tam napastliwe i dodatkowo jeszcze kompletnie niedopasowane do odbiorców. Rozpraszały i nie pozwalały się skoncentrować na rozmowie. Jeśli tak samo stanie się z Messengerem, to można wróżyć taki sam jego upadek, jak Facebooka. Przypomnijmy, że ta platforma przestaje już powoli służyć ludziom, a staje się raczej wielkim rejestrem kont firmowych. Dobrze jest wiedzieć kiedy powiedzieć stop zachłannemu zarobkowaniu.

28
Lip

Masz bloga – istniejesz i zarabiasz

Tak wielu z nas pisze dziś prywatny blog, że aż nie wiem czy warto wspominać o tym, gdzie powinniśmy go założyć. Być może wszyscy już to wiedzą? Jeśli jednak nie, to podpowiadamy, jaką platformę dobrze jest wykorzystać.

Czy wybór platformy do blogowania ma znacznie?

Oczywiście, że tak, choć niektórzy użytkownicy nie mają tej świadomości. Jeśli chcesz założyć darmowy blog, to postaraj się znaleźć najpopularniejszy serwis, ponieważ to wpłynie na jego odbiór, funkcjonalność oraz pozycję w wyszukiwarkach.

Jaką platformę wybrać?

Istnieje cała masa darmowych serwisów, gdzie możesz sobie popisać, prywatnie lub nawet firmowo, jeśli interesuje cię bezpłatne promowanie swojej działalności. Jednym z nich jest WordPress.org. Aby z niego korzystać, trzeba się jednak wykazać swoim hostingiem i domeną. To rozwiązanie dla profesjonalnych użytkowników, którzy chcą się rozwijać i na serio zaangażować w prowadzenie bloga. Mamy tu spory wybór wtyczek i szablonów, choć obsługa wielu sekcji może być z początku dość utrudniona.

WordPress.com natomiast, oferuje własny hosting, a poza tym jest dość prosty w obsłudze i pozwala rozpocząć przygodę z blogowaniem zarówno osobom początkującym, jak i profesjonalistom. Wydaje się, że jedyną wadą tej opcji jest ograniczone miejsce do 3 GB i brak wtyczek.

Mamy jeszcze platformę Blogger, będącą idealną przestrzenią dla wszystkich tych, którzy dopiero zaczynają i nie potrzebują zbyt zaawansowanych systemów, a chcą sobie tylko od czasu do czasu popisać i być może zaistnieć w sieci. Wadą jest natomiast słaba możliwość edycji postów i ograniczone miejsce do 15 GB.

Tumblr, Medium, Ghost czy Webbly lub Joomla to inne platformy, gdzie wygodnie i bez żadnych problemów umieścicie swoje przemyślenia, posty, wszystko co was gryzie.

Zawsze warto samodzielnie poszukać, ponieważ wyboru nierzadko dokonujemy intuicyjnie, kierowani estetyką platformy, a także dodatkowymi elementami, które przecież dla każdego będą miały innych kształt i charakter.

04
Lip

Jak zrobić idealne selfie?

Jeśli wydaje ci się, że moda na selfie powoli ma się już ku końcowi, to bardzo się mylisz, ponieważ selfie na Instragrama to wciąż bardzo popularne zajęcie wielu użytkowników. Nie jest to takie proste, jako że słabe fotki nie są mile widziane i raczej nie doczekają się wielu polubień. Trzeba opanować sztukę robienia zdjęcia, aby móc wypaść na nich doskonale, bo przecież tego właśnie od nas oczekują!

1. Pamiętaj o dobrym oświetleniu

Z pewnością emanujesz własnym światłem, bo przecież czujesz się gwiazda, jednak, aby twoje zdjęcie mogło być pokazane szerszej publiczności, musisz postarać się o naprawdę dobre naturalne oświetlenie. Raczej rezygnuj ze światła, które świeci za plecami wprost na obiektyw, ponieważ nic dobrego nie osiągniesz.

2. Bądź w centrum zainteresowania

Na pewno walczysz o odbiorców i chcesz skupić na nich uwagę tylko sobą, a więc swoją postacią w centralnym miejscu kadru. Zadbaj więc o to, aby wokół nie nagromadziły się dodatkowe przedmioty, jak dzbanek, filiżanka czy niepościelone łóżko. Jeśli je uchwycisz i jednocześnie nie nadasz im artystycznego, swoistego charakteru, to właśnie one staną się bohaterami, a nie ty.

3. Pokaż ładny profil

Najpierw musisz odkryć, który profil masz ładniejszy. Według przeprowadzonych badań, lepszym profilem jest lewy, choć trudno powiedzieć czy dotyczy to każdego. Zauważ, że niektóre gwiazdy fotografują się tylko z jednej strony. Nie mają zamiaru pokazywać się en face, ponieważ mają świadomość, że nie wyglądają wówczas najlepiej. Ty także odkryj swoją lepszą stronę i zawsze pokazuj właśnie ten wyjątkowy profil.

4. Gwiazdy drugiego planu

Na każdym zdjęciu z pewnością chcesz być gwiazdą pierwszego planu, jednak jeśli jesteś akurat na koncercie jakiejś prawdziwej gwiazdy dużego formatu np. Lady Gaga, to starają się uchwycić ją na zdjęciu. Dzięki temu zrobisz furorę w internecie, twój profil zyska na uwadze, a niektórzy nawet zdołają się oszukać, że postać w tle to twój dobry znajomy.

5. Odsłoń głowę

Pamiętaj, że włosy to atrybut każdej kobiety i jeśli je dobrze ułożyć, mogą się okazać wyjątkowym dopełnieniem twojego wizerunku. Warto postawić więc lepiej na odpowiednie uczesanie, aniżeli na przykład na czapkę, która może cię tylko zasłonić, a dodatkowo odebrać wiele wdzięków.

6. Idealny makijaż

Czy widziałeś kiedyś zdjęcia typu selfie na Intagramie, należące do kobiet pozbawionych makijażu? To prawdziwa rzadkość, ponieważ makijaż może podkreślić twoją urodę, nadać oczom nowego blasku, a dodatkowo pozbywasz się wszelkich niedoskonałości skóry. Niestety, trzeba to wszystko ukryć, ponieważ tego typu zabiegów dokonują wszystkie gwiazdy, które się fotografują. Wiele z nich ucieka się również do Photoshopa, jednak tego nie polecamy, bo oryginalny wygląd ma w sobie więcej uroku.

7. Bądź oryginalna

Nie rób selfie zawsze z tą samą miną, identycznym uśmiechem czy w tej samej pozycji. Staraj się odkrywać nowe miejsca i pokazywać siebie za każdym razem w nieco innej odsłonie, a wówczas otrzymasz naprawdę sporo polubień i nikogo sobą nie zanudzisz.

06
Cze

Nowa aplikacja Facebook Lite

Aplikacja Facebook Lite to najnowsza propozycja, która obsługuje sieć społecznościową Facebook. Dla kogo jest przeznaczona i czy w ogóle warta jest naszej uwagi w takim gąszczu aplikacji na telefon?

Dla kogo?

Facebook Lite jest bardzo ciekawym rozwiązaniem i propozycją głównie dla tych odbiorców, którzy nie mogą się pochwalić zaawansowanym sprzętem, a więc o dużej pojemności i nowoczesności systemu. Co ważne, będzie chwalona także przez tych klientów, którzy mają dostęp do wolniejszego internetu, a więc sieci 2G.

Funkcjonalna i szybka

Oryginalne aplikacje Facebook oraz Messenger, cechują się dużymi wymaganiami sprzętowi oraz zajmują sporo miejsca. Wielu użytkowników wspomina, że po ich odinstalowaniu, telefon dostał jakby nowej mocy i zaczął działać dużo szybciej. Niestety, coś w tym jest, dlatego nowa apka Facebook Lite będzie dla nich wprost idealna. Zajmuje raptem 1MB i mimo swojego standardowego działania w tle, nie pochłania zbyt dużej pamięci, a więc nie spowalnia telefonu. Szybko się uruchamia, nie pobiera wielkiej ilości pakietu danych, a dodatkowo działa ze starą wersją Androida oraz wszystkimi innymi, nowszymi systemami. Zauważysz też znaczą poprawę szybkości, w związku z wczytywaniem zdjęć znajomych i przeglądaniem ich profili.

Czy jest coś, czego nie ma?

Czy program coś nam w zamian zabiera? Wydaje się, że nie, ponieważ wciąż możemy się cieszyć pełną funkcjonalnością, dodawaniem zdjęć do naszego profilu, przeglądaniem tablic innych użytkowników, a także odbieraniem i nadawaniem wiadomości. Otrzymujemy powiadomienia, ale też możemy zarządzać wszystkimi funkcjami na Facebooku, blokować swoje ustawiania, dowolnie je modyfikować. Ma więc wszystko, co mieć powinna i do czego zdążyliśmy się już przyzwyczajać podczas korzystania np. z Messenger, a mimo to jest chudsza, wygodniejsza, lżejsza i po prostu skrojona wprost na miarę. Co ważne, dostępna jest całkowicie za darmo i w polskiej wersji językowej, więc czego więcej chcieć?

28
Maj

Pokaż tyłek, czyli co nowego na Instagramie?

Instagram – to tutaj młodzi ludzie z całego świata spędzają czas, dzielą się fotkami i wymieniają komentarzami w postaci wręcz niepiśmiennej. Liczą się przede wszystkim zdjęcia, a tych wydaje się nikt nie kontrolować. Czy coś jeszcze potrafi nas więc zdziwić?

Co na pierwszym planie?

Obecnie Instagram chyba już przeszedł samego siebie. Trudno wyrobić sobie na ten temat jakieś sensownie zdanie, a jest o czym pisać. Otóż najmodniejszy trend to pokazywanie swojego nagiego tyłka i to całkiem dosłownie. Jasne, że zdjęcia jedzenia, poczciwe i stare już selfie czy fotki z podróży mogły się nam przejeść. Zdjęć jest cała masa, ludzie chcą się nimi ze sobą dzielić, tylko czy komuś chce się to wszystko oglądać? Nawet artystyczne fotografie tracą już na znaczeniu, ale goły tyłek ma tu jeszcze coś do powiedzenia. Tu chodzi o spryt. Trzeba tak wykonać swoją fotkę, aby nikt publicznie tego nie zauważył. Na pierwszym tle jest więc bohater z nagim tyłkiem, a na drugim planie bogu ducha winni turyści, którzy nie spodziewają się co tu jest grane. Później pojawią się jako tło na zdjęciu, gdzie pierwsze skrzypce będzie grał ludzki tyłek. Tak to wygląda, a więc nieco bez smaku, gustu i w ogóle dobrych manier.

Zdania są podzielone

Jednak jest trendy i ku rozbawieniu świata, możemy przyglądać się tylnym częściom ciała uchwyconym nagle w wielu zakątkach globu na specjalnym profilu “Cheeky Exploits”. Można to więc nazywać jak chcemy, ale przypuszczam, że to jeszcze nie koniec trendów, co do których będziemy mieć mieszane uczucia. Każdy pomysł jednak znajdzie swojego odbiorcę. Ludzie kochają to co trendy, nawet jeśli to jest zwyczajnie idiotyczne. Zdania są podzielone, nie każdy ma się przecież czym pochwalić. Jedni podziwiają, inni zazdroszczą, jeszcze inni naśladują. Można więc na wiele sposobów, ale to chyba dość niepokojący sygnał, gdyż trendy społecznościowe jednego dnia mogą się zwyczajnie wymknąć spod kontroli, a wtedy będzie już za późno.