30
Sty

Facebook w polskim wydaniu

Czy można stworzyć polską wersję Facebook’a? Czy ktoś byłby tak szalony, aby podjąć się tego zadania? Tak! Znalazło się nawet dwóch takich!

Dwóch 16-latków z Polski

Sama idea portalu nie jest nowa, więc dwóch nastolatków z Polski nie odkryło w tym aspekcie Ameryki, jednak pewnego dnia podczas przerwy śniadaniowej w szkole, przyszedł im do głowy pomysł na nazwę nowego portalu. I tak polski Facebook będzie się nazywał Shock. Trzeba przyznać, że jest to chwytliwe i być może przyjmie się także poza granicami naszego kraju. Zamysł tego portalu społecznościowego jest poniekąd taki sam jak ten, którego twórcą jest Zuckerberg. Otóż dwóch nastolatków z Polski uważa, że warto poszerzać swoją grupę znajomych, a dziś to Internet przoduje w posykiwaniu przyjaciół. Szczególnie nastolatki dużo częściej zapoznają się w Internecie niż w realnym świecie. Dlaczego by więc ponownie tego nie wykorzystać?

Nowy, lepszy Facebook

Twórcy polskiego Facebooka, czyli ich osobistego projektu Shock, jak sami podkreślają, zauważyli pewną wadę tego popularnego portalu. Otóż uznali, że nie spełnia już swej podstawowej roli, a więc nie łączy i nie integruje ludzi między sobą, ale stał się raczej wyłącznie platformą reklamową. Usługą i miejscem, gdzie tylko podgląda się wstawione przez innych informacje i wpisy, ale nie nawiązuje żadnego kontaktu z ludźmi. „Naszym zdaniem to taki lepszy Facebook – tłumaczy Patryk Nawrocki. – Byliśmy standardowymi użytkownikami mediów społecznościowych. Aż zauważyliśmy, że mają jedną zasadnicza wadę. Zamiast stawiać na rozwijanie społeczności, zamykają użytkowników w grupie znajomych. Co robisz po zarejestrowaniu? Dodajesz znajomych i z nimi rozmawiasz. I na tym koniec – mówi.”

Od pomysłu do realizacji

Okazuje się, że aby stać się twórcą portalu społecznościowego, wcale nie trzeba być informatykiem. Patryk Nawrocki i Bartosz Wawrzyniak korzystali z zewnętrznych programistów, a pieniądze na ten celu otrzymali od rodziców, a więc swoich pierwszych sponsorów. Dwa lata roiły się w ich głowach pomysły na biznes, aż w końcu ustalili cel, zaczęli analizować modele biznesowe, sprawdzać różne koncepcje i wpadli na coś, co tylko teoretycznie zostało już mocno wyeksploatowane, czyli portal społecznościowy. Serwis już działa i gromadzi setki osób, nawet użytkowników zza granicy. Teraz tylko kwestia jego rozreklamowania i rozpowszechnienia. Wydaje się, że wciąż jest miejsce na tego typu projekty, ponieważ komunikacja w Internecie to jeden z najistotniejszych jego elementów.

Jakie są perspektywy?

Powszechny dziś Facebook traci na wartości, ponieważ z dnia na dzień staje się coraz bardziej komercyjny. W tej perspektywie można przypuszczać, że jest na rynku miejsce na coś takiego jak zupełnie nowy i świeży w swym założeniu pomysł łączenia ludzi między sobą. Nastolatkowie mają duże apetyty na sukces, są zmotywowani i obecnie poszukują sponsorów na rozwój aplikacji i dalsze wdrażanie nowych funkcjonalności.

  • Karolina Ruk

    Cześć, pierwszy raz na Waszym blogu i taki wynik! Nie miałam pojęcia, że tworzy się “polski Facebook”, aż tak głośno o tym w mediach społecznościowych nie było. Ciesze się, że o tym piszecie, bo to jest ważne. Zgadzam się z tymi nastolatkami. Ludzie na Fb się nie poznają, a po prostu ograniczają. I spamerów peełno.