23
Kwi

Reklama naszych czasów

Zaledwie miesiąc temu w warszawskich Złotych Tarasach miała miejsca konferencja dotycząca Online marketingu. Okazuje się, że ten temat staje się coraz żywszy i zyskuje na znaczeniu. Od pewnego czasu do reklamy w sieci podchodzi się poważniej. Nic dziwnego, ponieważ codzienniestykają się z nią tysiące, a nawet miliony użytkowników, więc może mieć nawet większy zasięg od reklam telewizyjnych, a tym bardziej tych zamieszczanych w gazetach.

Reklama kształtuje nasz życie

Na konferencji poruszono ciekawy temat, a zwycięska prezentacja Marcina Maja (CEO agencji OS3) wskazała zgromadzonym uwagę na bardzo duże znaczenie dzisiejszej reklamy. Nie ma żadnych wątpliwości, że dość poważnie kształtuje ona nasze życie. Tworzy trendy, pokazuje jak mamy się ubierać, co jest modne i jak ma wyglądać model współczesnej rodziny. Uzasadnia ponadto dlaczego powinniśmy pić wodę, a nawet jeść owoce i warzywa. Wydaje się, że w całości przejęła nad nami kontrolę i zaczyna myśleć za nas. Pomińmy, jak negatywny wpływ ma więc na indywidualność współczesnego człowieka i jego decyzyjność. W sensie marketingowym z pewnością można to szeroko wykorzystać.

Aktywizm jest w cenie

Reklama staje się także zaangażowana politycznie. Już dawno udowodnili to Szwedzi, którzy wydają się być mistrzami w tego rodzaju istotnym dla polityki przekazie. Ostatnio przekonał nas o tym także Diesel. Marka opublikowała reklamę pt. Make love, not walls, która bezpośrednio nawiązuje do polityki prezydenta Trumpa, a ściślej do jego projektu budowy muru pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, a Meksykiem. Tego rodzaju kampanie reklamowe są oczywiście bardzo ryzykowne, ponieważ mogą się zwyczajnie nie spodobać lobbystom, a to oni miewają zwykle decydujące słowo. Z pewnością jednak zaczynają się opłacać, ponieważ przyciągają uwagę i budzą swoisty dreszcz emocji w odbiorcach. Przeciw dyskryminacji i nacjonalizmom występują także inne firmy, takie jak choćby momondo.pl, Nike oraz TV2Denmark.